The Dalavich Times

If a man from afar or a foreigner fares through the wood off the highway and neither hollas nor blows a horn, he shall be counted a thief and may be slain or put to ransom

Gdyby cudzoziemiec albo szurnięty jakiś łaził po lesie z dala od zwykłych dróg i ani nie trąbił, ani nie rozgłaszał tego wokół, bydlę takie powinno się uznać za złodzieja, zakuć w kajdany i czekać aż ktoś je kupi

A gdyby ktoś z Czytelników uznał to zdanie za ciekawe i wydało mu się, że potrafi je przetłumaczyć jakoś inaczej, niech powie. Oficjalnie przetłumaczone zostało tak: 'Jeśli jakiś człowiek z daleka albo obcy podróżuje przez las nie gościńcem i ani woła, ani dmie w róg, ma być uważany za złodzieja i może być zabity albo powinien się okupić', a zrobił to Antoni Dębnicki.

Ewa Polak z Ameryki zaproponowała takie rozwiązanie: 'Jeżeli obcy skrada się przez las obok autostrady i nie krzyczy... i nie trąbi... może być potraktowany jako złodziej i jako złodziej ukarany'.

Archiwum

Jeśli chce się wydrukować egzemplarze archiwalne na normalnej drukarce, trzeba wydrukować trzy strony, włożyć kartki do drukarki jeszcze raz bez ich odwracania i znów wydrukować trzy kolejne strony. Trzeba to wszystko zszyć zszywaczem drucianym. Jeśli ktoś nie ma ochoty zszywać i chce mieć latające kartki, to niech lepiej w ogóle nie drukuje.

Plotkarz Polski

Przegląd Ornitologiczny

The Trębacka Street Journal

Dodatek Nadzwyczajny

Dodatek Turystyczny
(o Afryce)

Drugi Dodatek Turystyczny
(o Szkocji)

Trzeci Dodatek Turystyczny
(o Armenii)

W periodykach powyższych występuje Joanna P. Publikujemy poniżej jej zdjęcie zrobione gdy miała nogi w Malborku. Redakcja tę Joannę trochę lubi czasem i dlatego jeśli się kliknie to zdjęcie, pojawi się inne, też ładne, ale z diabłem w tle.

Adres redakcji zmienił się i znów wygląda tak:

Michał Kozłowski
00-074 Warszawa
ul. Trębacka 3 m. 8

Można wysłać list elektryczny po kliknięciu obrazka skrzynki pocztowej. Tam u nich na wsi skrzynki te służą jako przystanki autobusowe. Napisane jest na nich kiedy przyjedzie listonosz odebrać listy i z tym listonoszem można zabrać się do miasta. Szkoda tylko, że ci listonosze nie jeżdżą w porze zamykania knajp. Byłoby to jeszcze bardziej użyteczne. GR to król Jerzy oczywiście.

Listy można też wrzucać tutaj:

Zmiany ostatnie

Złote myśli

Przemyt dodawał życiu ludzkiemu uroku, podobnie jak kłusownictwo.

G. M. Trevelyan, Historia społeczna Anglii

Sprzedanie czegoś klientowi bez zrobienia go w trąbę nie daje pełnej satysfakcji.

Pewien facet z agencji reklamowej

Ja rzeczywiście oddałabym do więzienia takich aspołecznych lalusiów zakupujących msze za dawno porzucone kochanki.

Janina Szokalska (Górska)

Norman

Norman ma najdłuższą brodę we wsi i dlatego wszyscy lubią go pytać i słuchać. Norman mieszka pod piętnastką, ma kilka samochodów, rozmaite kompresory, pompki i w ogóle pełno złomu. Jego żona Sheila jest archeologiem i dlatego ma mnóstwo kwiatków.

Gazety

Porządna gazeta musi mieć porządną kronikę kryminalną. To właściwie tworzy gazetę. Ale nie tylko to.

Książki rozmaite

W Dalavich pojawiają się rozmaite książki. Jednych świat naszej wsi zazdrości, innych współczuje.

Historie

Nasza wieś, mimo że jest na końcu druta telefonicznego i elektrycznego, że za plecami ma wodę a przed sobą górę (wieś jest w tym najbardziej wysuniętym zaułku jeziora na zdjęciu po prawej), to historie dziejące się tu mają charakter ogólnoświatowy, rzec by można historyczny.

Świat

Mieszkańcy naszej wsi lubią poprawiać świat. Lubią gadać o tym jaki świat wydaje im się być i jak można by go zmienić. W tym miejscu nie będzie niczego o tym, jaki świat powinien być.

Opowieści

Świat nieopowiedziany to świat nieistniejący, a przynajmniej taki, którego istnienie zostało zmarnowane.

Napisy

Właściwie każdą chyba rzecz można zastąpić napisem i taki świat też byłby ciekawy. A może to jedyny możliwy świat i innego nie jest nam dane znać.

Muzeum

W muzeum przechowywane są starocie, których przepadek byłby przykry.

Listy

Listów niewiele przychodzi. Tak naprawdę był tylko jeden, ale i ten nie został nawet napisany. Joanna P. w swoim nienapisanym liście chciała żeby coś usunąć i zostalo to usunięte. Inne sprawy, nawet jeśli ona będzie chciała, usuwane nie będą, bo może to tylko chwilowy jej zły humor. Ale jeśli się uprze i będzie chciała, żeby czegoś tu nie było to nie będzie. Joanna P. nie odzywa się i zapewne już nigdy się nie odezwie.

Wąż

Redakcja ma dylemat, czy skłamać i napisać, że sama tego węża zrobiła w kuchni, czy przyznać, że wąż pochodzi z Myken sprzed potopu.

Reklamy

Plakat jest ładny. Impreza może nie była wspaniała, ale była przyjemna.

Dedykacje

Dedykacje bywają jednak ciekawe. Być może bardziej nadają się do Muzeum.

 

 

R E K L A M A

Czasy teraz takie, że i Dalavich Times musi umieszczać reklamy,
żeby przetrwać.
Pocieszamy się jedynie,
że książka fajowa.

Konkurs fotograficzny

Niestety nie byliśmy w stanie ani nagrodzić, ani nawet wyróżnić żadnego z przysłanych zdjęć. Poziom konkursu był żałosny, był to raczej konkurs katastroficzny niz fotograficzny. Przedstawiamy ku przestrodze kilka zdjęć nadesłanych przez Państwa.

Następny konkurs

Nastepny konkurs jest łatwiejszy. Tematem są kamienie. Wygra ten, kto zrobi najładniejsze zdjecie kamienia. Staraliśmy się wymyślić jakiś łatwy temat tak, żeby nikt nie szukał wymówek, że zdjęcie jest poruszone, albo że w jego okolicy nie było odpowiedniego obiektu. Nagrodą jest flacha, za którą zapłacą wszyscy przegrani zawodnicy po trochu. Warto więc namówić znajomych do udziału, bo w przypadku przegranej część do zapłacenia może być mniejsza, a wygranej - bo flacha może być lepsza (albo większa).

Buty

Konkurs na zdjęcie kamienia został rozstrzygnięty, ale nadal trwa i jeśli ktoś coś przyśle ciekawego nagroda jeszcze jedna może być. Nagrodą w nowym konkursie na zdjęcie butów jest sto tysięcy złotych. Niektórzy konkursowicze już przysłali zdjęcia.